Realizacja
Ogród przydomowy, Gdańsk Otomin
Działka, na której zbierała się woda z całej okolicy. Problem zamieniliśmy w największy atut ogrodu - dół wykopany pod nadmiar wody stał się dużym oczkiem wodnym.
Wytyczne inwestora
- ogród klasyczny i klimatyczny, bez szpalerowych nasadzeń z tui
- koniecznie element wodny
- altanka i ścieżki, żeby nie chodzić po trawniku
- pomieszczenie na narzędzia z miejscem na drewno kominkowe
Woda, która była problemem
Na działkę spływała woda z okolicznych terenów, a grunt nie miał jak jej odprowadzić. Zaczęliśmy od melioracji i wykopania dużego zbiornika na nadmiar wody. Zamiast ukrywać go gdzieś z tyłu, uczyniliśmy z niego centrum ogrodu: powstało duże oczko wodne, a na skarpie wymurowaliśmy kaskadę.
Takie rozwiązanie ma tę zaletę, że działa samo. Po ulewie woda ma dokąd pójść, a ogród nie zamienia się w grzęzawisko.
Klimat zamiast szpaleru
Inwestorzy wyraźnie nie chcieli rzędu tui - i słusznie. Zamiast tego posadziliśmy duże egzemplarze roślin o zróżnicowanym pokroju, dzięki czemu ogród od początku wygląda na dojrzały. Sieć ścieżek pozwala obejść całe założenie bez wchodzenia na trawnik, a altanka i schowek na narzędzia z miejscem na drewno kominkowe domykają część użytkową.
Przed i po

