Porady ogrodnika
Ile kosztuje ogród?
To trudne pytanie i każdy, kto odpowie na nie kwotą przez telefon, zgaduje. Można natomiast dokładnie powiedzieć, co składa się na koszt i gdzie leżą największe pozycje.
Co realnie kosztuje najwięcej
Wbrew pozorom nie rośliny. Największą pozycją w większości wycen są prace ziemne: wywóz gruzu po budowie, wymiana gruntu, nawiezienie czarnoziemu i niwelacja. Na działce po budowie domu potrafi to być połowa kosztu całego ogrodu, a jest to część, której później zupełnie nie widać.
Druga duża pozycja to elementy utwardzone - ścieżki, tarasy, murki. Trzecia to instalacje: nawadnianie i oświetlenie. Materiał roślinny, o który klienci pytają najczęściej, jest zwykle dopiero na czwartym miejscu.
Co wpływa na cenę najbardziej
Stan działki na starcie - teren płaski z dobrą ziemią jest wielokrotnie tańszy w przygotowaniu niż skarpa z gliny. Dostępność - jeśli na parcelę nie wjedzie sprzęt, wszystko trzeba zrobić ręcznie. Wielkość materiału roślinnego - te same gatunki w większym rozmiarze potrafią kosztować kilkakrotnie więcej, ale dają dojrzały ogród od pierwszego dnia.
Znaczenie ma też termin. Ogród robiony w szczycie sezonu, na już, zawsze będzie droższy niż zaplanowany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
Na czym nie warto oszczędzać
Na podłożu i na instalacjach podziemnych. To jedyne elementy, których poprawienie po fakcie wymaga zniszczenia gotowego ogrodu. Trawnik założony na gruzie będzie w plamach niezależnie od tego, ile wyda się później na nawozy. Nawadnianie dołożone po dwóch latach oznacza rozkopanie darni.
Oszczędzać można natomiast na wielkości materiału roślinnego i na etapowaniu prac. Ogród można spokojnie robić przez dwa, trzy sezony - pod warunkiem, że rury i kable pójdą w ziemię od razu.
Jak wygląda nasza wycena
Przyjeżdżamy, oglądamy działkę i rozmawiamy o oczekiwaniach - bezpłatnie, także jeśli skończy się na rozmowie. Potem przygotowujemy wycenę rozbitą na etapy i pozycje, żeby było widać, co ile kosztuje i z czego można zrezygnować. Przy realizacji przez nas koszt projektu odliczamy od wartości prac.